Dzięki za sprostowanie :) Tak mi się skojarzyła olcha, człowiek widzi to, co chce zobaczyć, bo i tak mózg przekłamie ;)
Niedawno widziałam takie rosochate wierzby, stare, starutkie, z popękanymi pniami. Ale i okolica była pełna historii – Tum pod Łęczycą, stary gród i skansen.
To akurat jest lipa drobnolistna. Masz rację, że niektóre drzewa pozostają na stałe we wspomnieniach z naszego dzieciństwa. Dla mnie takimi drzewami są brzozy i sosny, których kora w promieniach słonecznych ma niespotykany gdzie indziej kolor. Olchy to sąsiadki rzeczek i strumieni, a wiązy to trudno dostępne podmokłe tereny. Lubię rosochate wierzby, niestety coraz rzadziej spotykane. Stare dęby to drzewa obok których nigdy nie przechodzę obojętnie bo one dodają mi siły. Pozdrawiam :)
Olcha.. olszyna.. Dla mnie to drzewo z czasów dzieciństwa, kiedy to na wakacje wyjeżdżałam na wieś, a tam było całe mnóstwo olch, rosnących na mokradłach. Do dziś słowo „olszyny” kojarzy mi się jednoznacznie z tamtą wsią.
:) Stosunkowo niedaleko od Gdyni, bo na Żuławach zachowały się jeszcze wierzby, ale powoli wypierają je inne gatunki drzew.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dzięki za sprostowanie :) Tak mi się skojarzyła olcha, człowiek widzi to, co chce zobaczyć, bo i tak mózg przekłamie ;)
Niedawno widziałam takie rosochate wierzby, stare, starutkie, z popękanymi pniami. Ale i okolica była pełna historii – Tum pod Łęczycą, stary gród i skansen.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To akurat jest lipa drobnolistna. Masz rację, że niektóre drzewa pozostają na stałe we wspomnieniach z naszego dzieciństwa. Dla mnie takimi drzewami są brzozy i sosny, których kora w promieniach słonecznych ma niespotykany gdzie indziej kolor. Olchy to sąsiadki rzeczek i strumieni, a wiązy to trudno dostępne podmokłe tereny. Lubię rosochate wierzby, niestety coraz rzadziej spotykane. Stare dęby to drzewa obok których nigdy nie przechodzę obojętnie bo one dodają mi siły. Pozdrawiam :)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Olcha.. olszyna.. Dla mnie to drzewo z czasów dzieciństwa, kiedy to na wakacje wyjeżdżałam na wieś, a tam było całe mnóstwo olch, rosnących na mokradłach. Do dziś słowo „olszyny” kojarzy mi się jednoznacznie z tamtą wsią.
PolubieniePolubione przez 1 osoba