Teatr życiem pisany
Gdy milkną słowa i oklaski,
gdy gasną światła rampy,
to rozpoczyna się nowa gra, gra o życie,
gdzie każdy aktor główną rolę gra
i własny scenariusz pisze.
Teatr życiem pisany
Gdy milkną słowa i oklaski,
gdy gasną światła rampy,
to rozpoczyna się nowa gra, gra o życie,
gdzie każdy aktor główną rolę gra
i własny scenariusz pisze.
Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Pytasz mnie jaki jest mój świat?
Mój świat…
to gra świateł i cieni
to miliony kolorów i gama szarości
to wibracje powietrza, niskie i wysokie tony
to szum fal, wycie wiatru, plusk wody w strumieniu
to odgłosy lasu, śpiew ptaków, bzyczenie owadów
to trzask suchej gałęzi zdradzający kryjówkę dzikiej zwierzyny
to rozmowa drzew, głuche pomruki, zawodzenia, szelest liści na wietrze
to odgłos migawki aparatu zatrzymującego chwilę
to wreszcie sapanie psa ocierającego się o moje nogi…
tak, to jest mój świat, z dala od zgiełku, z dala od ludzi…
Milczenie też głos. I także słowa. Tylko, żeby tak powiedzieć, słowa, które straciły wiarę w siebie.