Archive for the ‘wiersze’ Tag

TF374-11-20   Leave a comment

pod moją lewą pachą

w ciepłym gnieździe

żyje ptak serca

bije ptak serca

zdławionymi skrzydłami

pierze wydarte

w wietrze mieszka

król lubił chronić głowę

w ciepłe pachnące gniazdo

pod moją lewą pachą

bowiem król bał się śmierci

ona stała na zewnątrz

zgarniała wydarte pióra

zimną ręką

usypiała wiatr

                               Halina Poświatowska

TF374-11-20

Posted 14 listopada 2020 by andipab in poetry

Tagged with

Kręgi na wodzie   2 Komentarze

Niczym kręgi na wodzie

Istniejemy przez jakiś czas

Porywa nas wirujący świat

A czas pochłania i zaciera nasz ślad…

 

Posted 6 listopada 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with , , ,

Słowa…   3 Komentarze

 
Byłaś serca biciem, słowom nadawałaś sens
Pozostały tylko słowa…
Puste słowa, którymi próbuję dopisać
Brakujące rozdziały w niedokończonej Księdze Życia.

Posted 29 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with

***   Leave a comment

                              Jak bańka mydlana                                

Mieniąc się kolorami tęczy

Wirowałaś przed oczami

I zachwycałaś wszystkich w koło

Nagle pyk… Już nie ma…

Choć trwało to zbyt krótko

I już się nigdy nie powtórzy

Zawsze to wspominać będę

Z drżeniem serca i łzą w oku.

Posted 29 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with

Kolekcjoner   3 Komentarze

Zbieram rozsypane kryształy wspomnień

I choć ich blask cieszy tylko przez chwilę

Ostre krawędzie uwierają, a ciężar przytłacza

Uparcie schylam się po kolejny

I uważnie rozglądam się

Żeby żadnego nie przeoczyć.

Posted 28 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with

Samotność   4 Komentarze

Znowu przyszła do mnie samotność

choć myślałem, że przycichła w niebie

Mówię do niej:

        – Co chcesz jeszcze, idiotko?

A ona:

        – Kocham ciebie.

                                                        Jan Twardowski

Posted 26 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with

Droga do nikąd…   5 Komentarzy

Droga do nikąd

 

Dokąd zmierzasz wędrowcu
Samotnie idąc przez świat.
Znasz cel swej wędrówki
A może szukasz wczorajszego dnia

Posted 15 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with ,

Clown   2 Komentarze

 

j0399956[1]

Pod maską skrywam swoją twarz

U stóp mych leży cały świat

Rozśmieszam gawiedź to tu, to tam

A domem mym…

A domem mym cyrkowy wóz

A przyjacielem kulawy Jan

Co jako chłopiec z trapezu spadł…

Lecz co to ? Orkiestra tusz !!!

Więc Pa, wołają mnie…

Show must go on….

Posted 9 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with ,

Kamienne Anioły   Leave a comment

Kamienne Anioły ze smutnymi oczami

Stoją milcząco na straży…

KamienneAnioły

A może to tylko pokuta ?

Zaklęte w kamień

Za ich wcześniejszą obojętność

Na cierpienie i wołanie o pomoc.

Posted 8 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with ,

Puste ławeczki   3 Komentarze

Ławeczka_olej

Niewypowiedziane słowa,

których już nie wypowiedzą Twoje usta

Czułe gesty,

ulotne jak dmuchawce niesione wiatrem

Puste ławeczki skrywające w swym milczeniu

tajemnicze szepty kochanków…

Posted 7 października 2010 by andipab in Refleksje

Tagged with ,