Cause We’ve Ended As Lovers Leave a comment
Wschody i zachody słońca 1 comment
Każdy dzień zaczyna się wychyleniem tarczy słonecznej zza linii wschodniego horyzontu. Po przetoczeniu się po nieboskłonie chowa się za zachodnią linią horyzontu, by po kilku nocnych godzinach pojawić się ponownie na wschodzie. Wynika to z ruchu obrotowego Ziemi dookoła własnej osi oraz obrotu jej dookoła Słońca. Wszyscy o tym wiemy, to nic nowego (przynajmniej od czasów Mikołaja Kopernika) Zawsze jest tak samo.
W zależności od zachmurzenia, wilgotności i czystości powietrza, zmienia się barwa światła docierającego do powierzchni Ziemi, a oczy nasze możemy nacieszyć wspaniałymi widokami. Obserwacjom tym towarzyszy nastrój wewnętrznej ekscytacji. Możemy się czuć wyróżnieni możliwością uczestniczenia w tak wspaniałym spektaklu. Jednocześnie uświadamiamy sobie, że jesteśmy jedynie małą, niewiele znaczącą drobinką, rzuconą gdzieś we wszechświecie.
Ciekawe, ilu ludzi każdego dnia sięga po aparat fotograficzny, by uwiecznić oglądany przez siebie wschód, czy zachód słońca. Na pewno jest ich tysiące. I tu nasuwa się pytanie, czy warto takie widoki fotografować ? Wydaje mi się, że jeżeli mamy ku temu okazję, to na pewno tak. Każdy wschód czy zachód słońca jest inny. W trakcie trwania takiego spektaklu możemy kliknąć nawet kilkadziesiąt zdjęć i każde z nich będzie inne. Widok zmienia się z minuty na minutę. Szkoda byłoby przepuścić taką okazję, gdy mamy takie wspaniałe światło o miłych dla oka ciepłych barwach, gdzie długie cienie tworzą nieprawdopodobne kształty, w efekcie czego fotografia ma niesamowity klimat. W każdym albumie fotografia taka będzie atrakcyjnym motywem, przywołującym uśmiech na twarzy oglądającego.
Clown 2 Komentarze
Pod maską skrywam swoją twarz
U stóp mych leży cały świat
Rozśmieszam gawiedź to tu, to tam
A domem mym…
A domem mym cyrkowy wóz
A przyjacielem kulawy Jan
Co jako chłopiec z trapezu spadł…
Lecz co to ? Orkiestra tusz !!!
Więc Pa, wołają mnie…
Show must go on….
Kamienne Anioły Leave a comment
Kamienne Anioły ze smutnymi oczami
Stoją milcząco na straży…
A może to tylko pokuta ?
Zaklęte w kamień
Za ich wcześniejszą obojętność
Na cierpienie i wołanie o pomoc.
Puste ławeczki 3 Komentarze
Niewypowiedziane słowa,
których już nie wypowiedzą Twoje usta
Czułe gesty,
ulotne jak dmuchawce niesione wiatrem
Puste ławeczki skrywające w swym milczeniu
tajemnicze szepty kochanków…
Co ma wspólnego cebula i fotografia ? 5 Komentarzy
Wędrując po Internecie i przeglądając różne foto-galerie, spotykam się z licznymi komentarzami do zamieszczonych tam fotografii. Pod tą samą fotką są komentarze w stylu: zachwycające, rewelacja, bardzo dobre, beznadziejne, ciekawe, totalne dno, nieostre, wspaniałe kolory itp…. Skąd w jednym miejscu wzięły się tak skrajne opinie. Po co osoby którym dana fotografia się nie podoba wpisują na siłę swoją opinię. Zrozumiałbym gdyby negatywnej opinii towarzyszyło jakieś uzasadnienie oceny lub sugestie albo rady na co zwrócić uwagę, by w przyszłości fotografujący nie popełniał takich samych błędów.
Parafrazując Shrek’a można powiedzieć, że fotografia jest jak cebula i ma wiele warstw. Na każde zdjęcie składają się takie elementy jak kompozycja obrazu, wartości artystyczne, estetyczne, kulturowe, dokumentacyjne, przekazywane treści, sposób i punkt widzenia, technika wykonania fotografii uwarunkowana zarówno od umiejętności fotografującego jak i możliwości posiadanego przez niego aparatu oraz ukryte pod tym wszystkim emocje jakie towarzyszyły fotografującemu, kiedy zdecydował się na sięgnięcie po aparat. Każde zdjęcie jest interpretacją otaczającej nas rzeczywistości widzianej przez pryzmat wrażliwości i sposobu postrzegania świata przez fotografującego.
Przed wyrażaniem każdej opinii czy ocenie należy się dobrze zastanowić, czy do końca jest ona obiektywna. Czy dobrze zrozumieliśmy intencje autora, który chciał się podzielić z nami tym, co sam stworzył i uznał, że warto to innym pokazać. A może przemyśleć czy nasze odmienne postrzeganie rzeczywistości jest słuszne i czy umiemy to uzasadnić.
Fotografowanie ma sprawiać radość i przyjemność, a nasze pochopnie wydane osądy mogą tą przyjemność zniszczyć lub wywołać niepotrzebne łzy, jak przy krojeniu cebuli.
Historia o drzewach 1 comment
w zapomnienie odchodzące dźwięki
tylko krótkie myśli od dawna wyryte
zagłuszają wiatru stonowane jęki
czekają w próchniejących konarach
w biegu do szczęścia wciąż odkładane
śnią o rozświetlonych gwiazdami bulwarach
błądząc między liśćmi w zapomnieniu
czasem czuje coś na kształt żałości
wczorajsze marzenia poddając uśpieniu
Tylko fotografia 3 Komentarze
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to – to jest bardzo mało.
autor: Maria Pawlikowska – Jasnorzewska
fot. Mira
Bliżej Pana Boga 1 comment
Gdy masz „doła”, czujesz potrzebę samotności, wszystko cię denerwuje lub szukasz wewnętrznej równowagi, nie zamykaj się w czterech kątach, lecz ubierz wygodne buty, spakuj kilka niezbędnych rzeczy, weź coś do picia i idź przed siebie. Nie szukaj schronienia w tłumie, tylko udaj się do lasu. Nie spiesz się, idź powoli, rozglądaj się, gdy coś zwróci twoją uwagę zatrzymaj się i poświęć temu trochę czasu. Nikt cię nie goni, nie musisz się spieszyć, nikt na ciebie nie czeka, nie ma żadnych ważnych spraw do załatwienia. Zachowuj się cicho i staraj się nie zwracać niczyjej uwagi – nikt nie musi wiedzieć, że tu jesteś. Wsłuchaj się w otaczające dźwięki. Poczujesz dochodzące ze wszystkich stron zapachy: wilgotnej ściółki, żywicy drzew iglastych, rozkwitających kwiatów. Usłyszysz szum wiatru w koronach drzew, śpiew ptaków, bzyczenie przelatujących owadów, plusk wody w strumieniu, może odgłosy dziko żyjących zwierząt. Wchłaniaj wszystkie docierające do ciebie doznania jak gąbka wodę. Niebawem poczujesz jak powraca wewnętrzny spokój, wstępują w ciebie nowe siły i ciekawość świata. Rozejrzyj się. Zobacz ile różnych gatunków roślin i zwierząt żyje w koło ciebie – od mikroskopijnych po prawdziwe giganty. Wszystkie egzystują obok siebie, żyją w swoistej harmonii, każdy ma swoje miejsce na Ziemi. Kiedy dojdziesz do skraju lasu, wyjdziesz na otwarte przestrzenie pól i łąk, usłyszysz śpiew skowronka, zobaczysz zielone trawy, a wśród nich kolorowe kwiaty, poczujesz się jak byś był bliżej Pana Boga. Uświadomisz sobie, że jesteś jednym z elementów wielkiego dzieła stworzenia. Królestwo Boże jest w Tobie i wokół Ciebie. Zawsze pamiętaj o tym, że aby ta gigantyczna układanka była kompletna, każdy z elementów, nawet ten najdrobniejszy, jest bardzo ważny.
Jeżeli wychodząc z domu nie zapomniałeś zabrać ze sobą aparatu fotograficznego, uwiecznij na zdjęciach to, co widziałeś . Nieważne czy będą one lepsze czy gorsze, nie muszą być fotografiami artystycznymi. Kiedy będzie tobie ciężko przejrzyj je, a myślami znów będziesz tam, gdzie byłeś naprawdę wolny i szczęśliwy.
