Niczym kręgi na wodzie
Istniejemy przez jakiś czas
Porywa nas wirujący świat
A czas pochłania i zaciera nasz ślad…
Niczym kręgi na wodzie
Istniejemy przez jakiś czas
Porywa nas wirujący świat
A czas pochłania i zaciera nasz ślad…
Byłaś serca biciem, słowom nadawałaś sens
Pozostały tylko słowa…
Puste słowa, którymi próbuję dopisać
Brakujące rozdziały w niedokończonej Księdze Życia.
Jak bańka mydlana
Mieniąc się kolorami tęczy
Wirowałaś przed oczami
I zachwycałaś wszystkich w koło
Nagle pyk… Już nie ma…
Choć trwało to zbyt krótko
I już się nigdy nie powtórzy
Zawsze to wspominać będę
Z drżeniem serca i łzą w oku.
Zbieram rozsypane kryształy wspomnień
I choć ich blask cieszy tylko przez chwilę
Ostre krawędzie uwierają, a ciężar przytłacza
Uparcie schylam się po kolejny
I uważnie rozglądam się
Żeby żadnego nie przeoczyć.