ORŁ-3 8 Komentarzy
Frozen 1 comment
Thin ice 8 Komentarzy
CIENKI LÓD
obydwoje stąpaliśmy
po cienkim lodzie
temperatura uczucia
rozgrzanego do czerwoności
w końcu stopiła taflę
woda jest taka zimna
teraz
zamarznięte serce
pluje czerwoną krwią
która krzepnie po woli
tylko ono
jest nadal gorące
otulone chłodem tęsknoty
wspomina słońce
nadal Cię woła
czujesz
ono wciąż na Ciebie patrzy
nie powiem Ci
jak bardzo mi Cię brak
bo nie ma takich słów
nie przepraszaj
za nic nie przepraszaj
to nie była Twoja wina
ani moja
stało się
co miało się stać
następnym razem
pójdziemy pustynią
ominiemy lód
może słońce
będzie dla nas
Black Horse
“1” 3 Komentarze
“2” 2 Komentarze
“3” 3 Komentarze
The End 16 Komentarzy
This is the end … It ends another year. It is always a time for reflection and a brief summary of the past.
Last year I counted a success, everything that happened can look with hope to the future.
I would also like to take this opportunity to thank all the visitors to my humble blog for the liking of, comments and sharing their photographs.
Thank you all and J wish you a Happy New Year !!! Let everyone bring a lot of smiles, small and large successes and love.
Good luck and see you in 2016.
2015 in review 2 Komentarze
The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2015 annual report for this blog.
Here’s an excerpt:
The concert hall at the Sydney Opera House holds 2,700 people. This blog was viewed about 29,000 times in 2015. If it were a concert at Sydney Opera House, it would take about 11 sold-out performances for that many people to see it.
Stare fotografie (Old photographs) 3 Komentarze
Tylko fotografie nie liczą się z czasem
pokazują babcię jak chudą dziewczynkę
z wiosną na czerwonych gałęziach wikliny
jej piłkę przed pół wieku i wróble jak liście
jej warkoczyk tak wierny jak anioł prywatny
jej skakankę jak prawdę bez łez i pożegnań
biskupa w krótkich majtkach na wysokim płocie
fotografie najchętniej ocalają dziecko
wolą uśmiech niż ostre dogmatyczne niebo
również serce co się dyskretnie spóźniło
pokazują wakacje bezlitosne lato
z psem spotkanie pomiędzy pszenicą i owsem
zwłaszcza gdy życie ucieka jak balon
i ślimak chodzi z domem swym bezdomny
kamień z twarzą królewską który nie skamieniał
przed dworem co się spalił siostry cieknie w pasie
dowcipne choć zegarek im płakał na rękach
wspomnienie 6 klasy stygnące jak perła
z dyrektorem jak z ssakiem niewinnym pośrodku
umarł nie zmartwychwstał by odejść jak człowiek
staw pożółkły jak topaz i żabę z talentem
kiedy szczygieł z ogrodu przenosi się w pole
nawet trawę co zawsze wykręci się sianem
krajobraz co już przeszedł dawno w geografię
i oczy już za wielkie by stać je na rozpacz
Ks. Jan Twardowski

