TF0068-02-19   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

no.498   Leave a comment

Posted 27 lutego 2019 by andipab in Bez kategorii

no.497   2 Komentarze

Posted 27 lutego 2019 by andipab in Bez kategorii

TF0067-02-19   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nurogęś (kaczkowate) Mergus merganser

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

TF0066-02-19   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czernica (kaczkowate) Aythya fuligula

TF0065-02-19   Leave a comment

TF0065-02-19

Opuszczone ławeczki wyczekują wiosennego tchnienia
Goszcząc kochanków znów będą zgłębiać ich tajemnice
I wsłuchiwać się w szepty miłosnych wyznań.

TF0064-02-19   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 26 lutego 2019 by andipab in E-620, Polska, Scenery, The Polish landscape, Trees

Tagged with

no.496   1 comment

Posted 26 lutego 2019 by andipab in Bez kategorii

TF0063-02-19   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

https://youtu.be/2OoxA5bcOK8

NA DRUGIM BRZEGU TĘCZY  

Przychodzisz zawsze do mnie                                             
gdy zapada zmrok
zapalasz rzekę tęczy
i przerywasz noc
zapalasz rzekę tęczy
i przerywasz noc.

Nie pytasz nigdy o nic
a jednak wiesz co chcę:
przepłynąć poprzez tęczę
na jej nieznany drugi brzeg
przepłynąć poprzez tęczę
na jej nieznany drugi brzeg.

Zobaczyć słońce w nocy
zobaczyć latem śnieg
królika trzymać w dłoniach
i głaskać dłonią jego sierść
królika trzymać w dłoniach
i głaskać dłonią jego sierść.
 

                      Jacek Grań (Franciszek Walicki)                                                                                                                               

ON THE OTHER SHORE THE RAINBOW

You always come to me
when dusk is setting in
you light a rainbow river
and break the night.

You never ask for anything
you know what I want after all:
to cross the rainbow
to its unknown other bank.

To see the sun in the night
to see snow in summer
to hold a rabbit in one’s hands
and stroke his fur with one’s hand.

TF0062-02-19   5 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

CO  SIĘ STAŁO KWIATOM

Czemu zwiędły dziś
czemu kwiaty zwiędły dziś
co się stało im
przecież tylko poszłaś ty
słońce wzeszło jak co dnia
czemu kwiaty zwiędły dziś

czemu milczy ptak
czemu milczy swoją pieśń
może z sobą wzięłaś ją
może wzięłaś kwiatów woń
jedną starą suknie wzięłaś
jedne stare buty stąd

teraz jestem sam
teraz w mieście jestem sam
martwi ludzie spieszą gdzieś
martwe ptaki krzyczą coś
tyle ścieżek, tyle dróg
deszcz już twoje ślady zmył.

                                                          Bogdan Loebl

https://youtu.be/LXtARbOGiX4