Samotne drzewo pośród łąki,
Co z niebem tylko cicho gada.
I swoje bóle i tęsknoty,
Bogu i chmurom opowiada.
Rośnie tam samo, opuszczone,
Przez braci wszystkich, siostry wszystkie
I tęskni wiecznie za miłością
O której chmury mówią mgliście.
I czeka ciągle wiosną, latem.
I zimą mroźną nawet czeka.
Może mu kiedyś wiatr przyjaciel
Przywieje miłość gdzieś z daleka?
I chociaż ciągle wicher wieje,
Przenosząc nowych nasion krocie.
To żadne z drzew tam nie chce rosnąc,
By ulżyć jemu w tej tęsknocie.
Samotne drzewo – Wiersze.kobieta.pl
Pytasz mnie jaki jest mój świat?
Mój świat…
to gra świateł i cieni
to miliony kolorów i gama szarości
to wibracje powietrza, niskie i wysokie tony
to szum fal, wycie wiatru, plusk wody w strumieniu
to odgłosy lasu, śpiew ptaków, bzyczenie owadów
to trzask suchej gałęzi zdradzający kryjówkę dzikiej zwierzyny
to rozmowa drzew, głuche pomruki, zawodzenia, szelest liści na wietrze
to odgłos migawki aparatu zatrzymującego chwilę
to wreszcie sapanie psa ocierającego się o moje nogi…
tak, to jest mój świat, z dala od zgiełku, z dala od ludzi…
Polska wierzba, krzywa, pochylona,
Piorunami trafiana raz po razie,
Ma tysiące gałęzi, zieleńszych od liści, Prostych, promiennych,
Które biją z jej piersi jak akty strzeliste, Ku niebu, w ekstazie!
Wielki, wielki mam sentyment dla tej wierzby!
Jak ona wierzy w życie! — I my wierzmy…
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska