Archive for the ‘moment of reflection’ Category
Close to the edge II 2 Komentarze
Close to the edge 2 Komentarze
A cup of memories 9 Komentarzy
The silent participant of hot discussions,
The quiet witness of fervent confessions and fiery feelings,
Beauties in her fragility, it stands solitarily, out of use,
The symbol of the time of the joy and the souvenir after already absent.
The day in which the sky burst 8 Komentarzy
Goodby Pat
Snugly the Church Leave a comment
The first day of November III Leave a comment
The first day of November II 1 comment
The first day of November 1 comment
ŚPIESZMY SIĘ
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.
ksiądz Jan Twardowski
