Archive for the ‘The man’ Category

But sour!   3 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 8 lipca 2016 by andipab in OMD, portrait, smile, The man

Drummer   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

The boy and pigeons   15 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 6 czerwca 2016 by andipab in B&W, Birds, OMD, Scenery, somewhere close to us, streetphoto, The man

Tagged with

The postcard from Gdynia   3 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 3 czerwca 2016 by andipab in Gdynia, OMD, Polska, Scenery, streetphoto, The man

Behind the fence   2 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

The forest-walk   9 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 11 marca 2016 by andipab in forest, Gdynia, Nature, OMD, Scenery, Sigma 10-20mmF4-5,6, The man, Trees

This last Sunday   2 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 31 stycznia 2016 by andipab in Birds, Nature, Scenery, Stylus 1, The man, Trees

How to paint the own shadow ?   4 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 17 stycznia 2016 by andipab in B&W, OMD, Scenery, smile, The man, The sea-breeze

The autumnal swimming – the training before the winter :)   8 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 10 stycznia 2016 by andipab in Autumn, Gdynia, OMD, Scenery, Sea, The man

Stare fotografie (Old photographs)   3 Komentarze

Tylko fotografie nie liczą się z czasemStare fot
pokazują babcię jak chudą dziewczynkę
z wiosną na czerwonych gałęziach wikliny
jej piłkę przed pół wieku i wróble jak liście
jej warkoczyk tak wierny jak anioł prywatny
jej skakankę jak prawdę bez łez i pożegnań
biskupa w krótkich majtkach na wysokim płocie
fotografie najchętniej ocalają dziecko
wolą uśmiech niż ostre dogmatyczne niebo
również serce co się dyskretnie spóźniło
pokazują wakacje bezlitosne lato
z psem spotkanie pomiędzy pszenicą i owsem
zwłaszcza gdy życie ucieka jak balon
i ślimak chodzi z domem swym bezdomny
kamień z twarzą królewską który nie skamieniał
przed dworem co się spalił siostry cieknie w pasie
dowcipne choć zegarek im płakał na rękach
wspomnienie 6 klasy stygnące jak perła
z dyrektorem jak z ssakiem niewinnym pośrodku
umarł nie zmartwychwstał by odejść jak człowiek
staw pożółkły jak topaz i żabę z talentem
kiedy szczygieł z ogrodu przenosi się w pole
nawet trawę co zawsze wykręci się sianem
krajobraz co już przeszedł dawno w geografię
i oczy już za wielkie by stać je na rozpacz

Ks. Jan Twardowski

Posted 27 grudnia 2015 by andipab in About photographing, art, poetry, The man