Archive for the ‘Fotografia’ Category

What hung up will not drown   Leave a comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 10 stycznia 2016 by andipab in Scenery, Stylus 1, The detail, The still life

January being on the beach   6 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

The following frosty day   10 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 10 stycznia 2016 by andipab in Gdynia, Portret, Scenery, Sea, Stylus 1, The sea-breeze

ORŁ-3   8 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 7 stycznia 2016 by andipab in Gdynia, Polska, Scenery, Sea, Stylus 1, The sea-breeze

Frozen   1 comment

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 5 stycznia 2016 by andipab in Scenery, Sea, Stylus 1, The sea-breeze, The still life

Thin ice   8 Komentarzy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

CIENKI LÓD

obydwoje stąpaliśmy
po cienkim lodzie
temperatura uczucia
rozgrzanego do czerwoności
w końcu stopiła taflę
woda jest taka zimna
teraz
zamarznięte serce
pluje czerwoną krwią
która krzepnie po woli
tylko ono
jest nadal gorące
otulone chłodem tęsknoty
wspomina słońce
nadal Cię woła
czujesz
ono wciąż na Ciebie patrzy
nie powiem Ci
jak bardzo mi Cię brak
bo nie ma takich słów
nie przepraszaj
za nic nie przepraszaj
to nie była Twoja wina
ani moja
stało się
co miało się stać
następnym razem
pójdziemy pustynią
ominiemy lód
może słońce
będzie dla nas

Black Horse

Posted 5 stycznia 2016 by andipab in poetry, Scenery, Sea, Stylus 1

“1”   3 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 3 stycznia 2016 by andipab in close-up, E-510, Flora, Nature, The detail

“2”   2 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 3 stycznia 2016 by andipab in close-up, E-620, Flora, Nature, The detail

“3”   3 Komentarze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posted 3 stycznia 2016 by andipab in E-620, Flora, Nature, The detail

Stare fotografie (Old photographs)   3 Komentarze

Tylko fotografie nie liczą się z czasemStare fot
pokazują babcię jak chudą dziewczynkę
z wiosną na czerwonych gałęziach wikliny
jej piłkę przed pół wieku i wróble jak liście
jej warkoczyk tak wierny jak anioł prywatny
jej skakankę jak prawdę bez łez i pożegnań
biskupa w krótkich majtkach na wysokim płocie
fotografie najchętniej ocalają dziecko
wolą uśmiech niż ostre dogmatyczne niebo
również serce co się dyskretnie spóźniło
pokazują wakacje bezlitosne lato
z psem spotkanie pomiędzy pszenicą i owsem
zwłaszcza gdy życie ucieka jak balon
i ślimak chodzi z domem swym bezdomny
kamień z twarzą królewską który nie skamieniał
przed dworem co się spalił siostry cieknie w pasie
dowcipne choć zegarek im płakał na rękach
wspomnienie 6 klasy stygnące jak perła
z dyrektorem jak z ssakiem niewinnym pośrodku
umarł nie zmartwychwstał by odejść jak człowiek
staw pożółkły jak topaz i żabę z talentem
kiedy szczygieł z ogrodu przenosi się w pole
nawet trawę co zawsze wykręci się sianem
krajobraz co już przeszedł dawno w geografię
i oczy już za wielkie by stać je na rozpacz

Ks. Jan Twardowski

Posted 27 grudnia 2015 by andipab in About photographing, art, poetry, The man