Drzewo
Obejmuję
pień żywy
słucham jego soków
słucham jak się dzieją żywice
W pniu
tętni moje serce
słucham mojej krwi
Kiedyś opadną liście
a gałąź nad nami
będzie podobna szczelinom
pękniętego nieba
Otworzy się drzewo
wejdę do jego wnętrza
otworzy i zatrzaśnie się ziemia
za nami
Nigdy inaczej się nie kończy
miłość człowieka do drzewa
Tadeusz Śliwiak

Thanks :D
PolubieniePolubienie
Reblogged this on Kuba Kosy.
PolubieniePolubienie
Beautiful.
PolubieniePolubienie