precyzyjnie to wyraziłeś…ja nie potrafiłam tego nazwać. Tak to chodzi o te emocje, które powodują że chwytamy za aparat. Porównuję czasem w swojej kolekcji zdjęcia tych samych miejsc a nawet ujęć, zastanawiam się po co tyle razy to samo obfotografowałam…po czym gdy znów zobaczę odpowiednie światło..pstrykam ponownie.
Dziękuję za miłe słowa na temat mojego bloga. Pozdrawiam, Kasia
no cóż, masz całkowitą rację, są podobne jedna do drugiej… Ale fotografowaniu towarzyszą zawsze jakieś emocje, coś co powoduje, że sięgamy po aparat i strzelamy kolejny podobny kadr. Jesień obfituje w zdjęcia leżących na ziemi kolorowych liści, drzew i krzewów w odcieniach żółci, czerwieni oraz brązu. A najwspanialsze jest to, że jeszcze potrafimy się tym zachwycać, zwalniamy kroku aby nacieszyć oczy napotkanym widokiem i oby tak pozostało do ostatnich chwil naszego życia.
A przy okazji gratuluję Tobie wspaniałej strony, gdzie zamieszczasz fajne foki i jeszcze wspanialej opisujesz krainę deszczową i ich mieszkańców.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia, Andrzej.
precyzyjnie to wyraziłeś…ja nie potrafiłam tego nazwać. Tak to chodzi o te emocje, które powodują że chwytamy za aparat. Porównuję czasem w swojej kolekcji zdjęcia tych samych miejsc a nawet ujęć, zastanawiam się po co tyle razy to samo obfotografowałam…po czym gdy znów zobaczę odpowiednie światło..pstrykam ponownie.
Dziękuję za miłe słowa na temat mojego bloga. Pozdrawiam, Kasia
PolubieniePolubienie
no cóż, masz całkowitą rację, są podobne jedna do drugiej… Ale fotografowaniu towarzyszą zawsze jakieś emocje, coś co powoduje, że sięgamy po aparat i strzelamy kolejny podobny kadr. Jesień obfituje w zdjęcia leżących na ziemi kolorowych liści, drzew i krzewów w odcieniach żółci, czerwieni oraz brązu. A najwspanialsze jest to, że jeszcze potrafimy się tym zachwycać, zwalniamy kroku aby nacieszyć oczy napotkanym widokiem i oby tak pozostało do ostatnich chwil naszego życia.
A przy okazji gratuluję Tobie wspaniałej strony, gdzie zamieszczasz fajne foki i jeszcze wspanialej opisujesz krainę deszczową i ich mieszkańców.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia, Andrzej.
PolubieniePolubienie
jesienne panoramy są podobne do siebie… Ta tu jest dość podobna do pewnej „ustrzelonej” przeze mnie w ten weekend w krainie deszczowej. :)
PolubieniePolubienie