Patrzeć sercem i duszą   5 Komentarzy

W dzisiejszych czasach aparat fotograficzny stał się nieodłącznym rekwizytem towarzyszącym nam w codziennym życiu. Fotografujemy wszystko i wszędzie. Większość popularnych ilustrowanych tygodników redagowanych jest wg jednego szablonu: opublikować dużą ilość kolorowych fotografii między które wciska się  kilkanaście zdań, niejednokrotnie merytorycznie całkowicie niespójnych z zamieszczonymi ilustracjami. W większości wypadków fotografie są z punktu technicznego bez zarzutu – czego nie udało się prawidłowo uchwycić na zdjęciu jest wyciągnięte w Photoshopie, a w skrajnych przypadkach niektóre elementy na zdjęciach są usunięte lub co gorsze dokomponowane do wyjściowej fotografii. Taki “photoshopowy” obraz atakuje nas ze wszystkich stron, utrwala w większości umysłów przekonanie jak powinna wyglądać każda fotografia.

bezduszna Photoshopowa rzeczywistość

 

   Wędrując po różnych portalach fotograficznych, na których bardzo wielu młodych ludzi prezentuje swoje fotografie dają się zaobserwować takie tendencje. Szczególnie widoczne jest to w komentarzach, które z założenia mają służyć do dzielenia się swoimi doświadczeniami, udzielania mniej doświadczonym użytkownikom rad czy sugestii, gdzie konstruktywna krytyka ma służyć podnoszeniu umiejętności. Z drugiej strony na portalach fotograficznych tworzą się rywalizujące ze sobą klany “nikoniarzy”, “canonowców”, “soniaków” itp., dla których najważniejsza stała się techniczna perfekcja, a nie treść zdjęcia. Dla tych osób fotografia to przepalone światła, niedoświetlone cienie, słaba ostrość, kiepska rozdzielczość, winietowanie, histogramy, balanse bieli, mocne punkty itp. Nie starcza już miejsca na ukryte w fotografii emocje, nastrój, historię zapisaną pomiędzy pojedynczymi pikselami. Pomijając fotografów zawodowych, którzy pracując na konkretne zlecenie muszą osiągnąć z góry określony efekt, każdy fotografujący sięga po aparat na skutek impulsu, emocji podpowiadających mu, że teraz jest ten moment, który warto uchwycić na zdjęciu. Składa się na to specyficzne dla danej chwili oświetlenie, nasz psychiczny nastrój, jak i bodźce zewnętrzne, których fotografia nie jest w stanie zarejestrować.

Wyobraźmy sobie osobę lubiącą górskie wędrówki, która mozolnie turystycznym szlakiem wspina się na szczyt, gdzie rozpościera się przepiękna panorama. Po wielogodzinnej wspinaczce staje na szczycie, rozgląda się, zdejmuje ciężki plecak, który przez wiele godzin wrzynał się w ramiona i przygniatał do ziemi, drżącymi ze zmęczenia rękoma wyjmuje aparat aby uchwycić na pamiątkę ten niesamowity widok, by później w zaciszu domowym pokazać wykonane zdjęcie i opowiedzieć jak tam było pięknie, jak trudna była wspinaczka, na jakiej cudownej planecie żyjemy… ach, jaka szkoda, że nie mogliście być razem ze mną. Owe zdjęcie zamieszczone zostaje w Internecie i pojawia się pod nim kilkanaście komentarzy typu, że słońce umieściłbym po lewej stronie kadru, cienie są za niebieskie, a wyrastające na skalistym zboczu krzewinki psują kompozycję.

Na jednym z portali widziałem fantastyczne zdjęcie zrobione gdzieś prawdopodobnie na Bliskim Wschodzie. Fotografia przedstawiała starszego mężczyznę siedzącego na kamiennych schodach. Odziany był w starą, powycieraną koszulę i w podobnym do koszuli stanie zakurzone spodnie, na stopach miał ubrane buty sportowe m-ki Adidas. Pod zdjęciem zamieszczonych kilka komentarzy mówiących, że Adidasy nie pasują do kompozycji zdjęcia. Nikogo nie interesuje fakt, że w dzisiejszym cywilizowanym świecie tak żyją ludzie w niektórych regionach świata. Może należało w Photoshopie dokleić stopy odziane w sandały. Wtedy całość tworzyłaby ładną egzotyczną kompozycję wartą wykonania dużego powiększenia i zawieszenia na ścianie w salonie.

Przykładów takich można podawać wiele. We mnie natomiast budzi się smutna refleksja, że współczesna fotografia staje się coraz bardziej bezduszna, coraz rzadziej towarzyszy jej pewnego rodzaju magia, niosąca ze sobą tajemniczość, delikatność, emocje i uczucia. We współczesnym świecie tacy legendarni fotograficy jak Jan Bułhak, Witold Dederko, Włodzimierz Puchalski i wielu innych nie mieli by najmniejszych szans na zaistnienie ze swoją twórczością.         

Posted 3 lipca 2011 by andipab in O fotografowaniu

5 responses to “Patrzeć sercem i duszą

Subscribe to comments with RSS.

  1. Reblogged this on Tylko fotografia.

    Polubienie

  2. Beatko używanie Photoshopa lub innych tego typu programów graficznych jest czymś naturalnym. Dzisiaj komputer zastępuje dawną ciemnię fotograficzną, gdzie też stosując różne zabiegi podrasowywało się zdjęcia. Nie ma chyba osoby publikującej zdjęcia w Internecie czy na portalu fotograficznym która nie stosowałaby programów do obróbki zdjęć. Chodzi jednak o zakres ingerencji w wykonaną fotografię. Rozgraniczyć trzeba poprawki zdjęcia od jego przeróbek prowadzących do przekłamywania rzeczywistości i wmawianiu oglądającym, że właśnie taką unikalną fotografię wykonało się. Irytuje mnie to, jeśli ktoś np. wykonuje zdjęcie przy przysłonie 11, wyostrza na maxa główny motyw, rozmywa tło w programie graficznym i próbuje wszytkim wmówić, jaki ma wspaniały bokeh, jaki z niego artysta mający do perfekcji opanowany sprzęt fotograficzny. Nikt nie może mieć za złe, jeżeli ktoś powie, że na podstawie fotografii w programie graficznym dokonał przeróbek, gdzie w końcowym efekcie otrzymał nowy obraz i prezentuje swoją wizję artystyczną. Jednak godną potępienia jest taka manipulacja obrazem fotograficznym, aby przekłamać rzczywistość dla osiągnięcia celów nie mających nic wspólnego z działaniami artystycznymi.
    Zapraszam do częstrzych odwiedzin. Na pasku bocznym jest link do drugiej strony, na której zamieszczona będzie galeria fotograficzna… będzie, bo na razie to jest pomysł, powstała pierwsza strona, ale z przygotowaniem zdjęć do galerii są małe problemy, bo brakuje czasu… może pomocny będzie jakiś deszczowy weekend :) Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu unikalnych ujęć :)

    Polubienie

  3. Witaj Andrzeju! Przeczytałam z zaciekawieniem to co napisałeś o zdjęciu staruszka w butach Adidas….dokładnie wiem o które zdjęcie chodzi, sama czytająć komentarze pod nim, dziwiłam się, że ludzie mogą być tacy bezduszni… Może człowiek który robił to zdjęcie miał tego biednego człowieka poprosić o założenie innych butów, albo o zdjęcie tych których ma…. Masakra…
    Sama jednak do świętych nie należę…. używam czasem Photoshopa do poprawienia zdjęć, gdy są zbyt ciemne lub nie udało mi się tak ustawić parametrów żeby wykonać dobre zdjęcie. Czasem też lubię się pobawić tym programem, aby uzyskać inne efekty niż dotychczas. Jednak najbardziej lubię te fotografie które są naturalne…I zawsze lubiłam oglądać Twoje zdjęcia :) Teraz po Twoim odejściu z jedego „z tych” portali fotograficznych będę musiała tu częściej zaglądać :) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu wspaniałych zdjęć!!!

    Polubienie

  4. No i można zrobić z babci odlotową babcię ale co z tego, latek i tak się Photoshopem nie odejmie.

    Polubienie

  5. Podpisuję się pod powyższym wszystkimi ręcymi i nogymi. :)

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.