Archive for Luty 2011
Morze skute lodem 4 Komentarze
Zimowa Gdynia 4 Komentarze
Krąg życia 5 Komentarzy
Dziki 4 Komentarze
“Wspólna wyprawa”
W poszukiwaniu jedzenia zima zmusza dziko żyjące zwierzęta do wędrówek na tereny opanowane przez ludzi. Tu łatwiej w porzuconych odpadkach znaleźć coś do przegryzienia. Przywykli do coraz częstszych odwiedzin wielu z nas zapomina, że to dalej są dzikie zwierzęta – silne, niebezpieczne i kierujące się swoimi niepisanymi prawami…
“Spór”
W trakcie wspólnych wypraw często dochodzi do sporów i rozwiązywania ich w sposób siłowy…
“Ja tu rządzę”
W śród razem wędrujących zwierząt panuje hierarchia i wymagane jest bezwzględne podporządkowanie…
*** 2 Komentarze
Życie jest jak pijany kierowca autobusu, pędzi jak oszalałe i nie wiadomo, na którym drzewie nas rozwali…
Ptaki zimą 2 Komentarze
Song o ciszy 2 Komentarze
Wy mnie słuchacie, a ja śpiewam tekst z muzyką.
Taka konwencja, taki moment, więc tak jest.
Zaufaliśmy obyczajom i nawykom,
już nie pytamy, czy w tym wszystkim jakiś sens.
A ja zaśpiewać dzisiaj chcę w obronie ciszy,
choć wiem: nie pora, nie miejsce i nie czas
Lecz gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Przecież dosyć już mamy huku i jazgotu.
Ale gdy cicho, to źle i głupio nam,
jakby się zepsuł życia niezawodny motor,
coś nie w porządku, jakbyś był już nie ten sam.
Cisza zagłusza, sam już nie wiesz, jaki jesteś,
więc szybko włączasz wszystko, co pod ręką masz.
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Gdy kiedyś nagle łomot umrze w dyskotekach,
do siebie nam dalej będzie niż do gwiazd.
Zanim coś powiesz, tak jak człowiek do człowieka,
cisza zgruchocze i wykrwawi wszystkich nas.
Dlatego uczmy się ciszy i milczenia.
To siostry myśli świadomości przednia straż.
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Jonasz Kofta
