Archive for Luty 2011

Morze skute lodem   4 Komentarze

E20110222_006

E20110226_004

E20110226_005

E20110226_007

E20110226_008

E20110226_039

E20110226_045

E20110226_010

E20110226_033 pano

Posted 28 lutego 2011 by andipab in Fotografia

Zimowa Gdynia   4 Komentarze

E20110220_009

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

E20110220_099

Posted 20 lutego 2011 by andipab in Fotografia

Krąg życia   5 Komentarzy

E20110220_087

Bezwzględne prawo natury: 1 x śmierć = 2 x życie

Posted 20 lutego 2011 by andipab in Wildlife

Dziki   4 Komentarze

Dziki

“Wspólna wyprawa”

W poszukiwaniu jedzenia zima zmusza dziko żyjące zwierzęta do wędrówek na tereny opanowane przez ludzi. Tu łatwiej w porzuconych odpadkach znaleźć coś do przegryzienia. Przywykli do coraz częstszych odwiedzin wielu z nas zapomina, że to dalej są dzikie zwierzęta – silne, niebezpieczne i kierujące się swoimi niepisanymi prawami…  

Spór

“Spór”

W trakcie wspólnych wypraw często dochodzi do sporów i rozwiązywania ich w sposób siłowy…

Ja tu rządzę...

“Ja tu rządzę”

W śród razem wędrujących zwierząt panuje hierarchia i wymagane jest bezwzględne podporządkowanie…

Posted 19 lutego 2011 by andipab in Fotografia

***   2 Komentarze

Życie jest jak pijany kierowca autobusu, pędzi jak oszalałe i nie wiadomo, na którym drzewie nas rozwali…

Posted 17 lutego 2011 by andipab in Aforyzmy

Ptaki zimą   2 Komentarze

Perkoz dwuczuby

Kaczki krzyżówkiinne fotografie

Posted 12 lutego 2011 by andipab in Fotografia

Song o ciszy   2 Komentarze

Wy mnie słuchacie, a ja śpiewam tekst z muzyką.
Taka konwencja, taki moment, więc tak jest.
Zaufaliśmy obyczajom i nawykom,
już nie pytamy, czy w tym wszystkim jakiś sens.
A ja zaśpiewać dzisiaj chcę w obronie ciszy,
choć wiem: nie pora, nie miejsce i nie czas

Lecz gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas

Przecież dosyć już mamy huku i jazgotu.
Ale gdy cicho, to źle i głupio nam,
jakby się zepsuł życia niezawodny motor,
coś nie w porządku, jakbyś był już nie ten sam.
Cisza zagłusza, sam już nie wiesz, jaki jesteś,
więc szybko włączasz wszystko, co pod ręką masz.

Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas

Gdy kiedyś nagle łomot umrze w dyskotekach,
do siebie nam dalej będzie niż do gwiazd.
Zanim coś powiesz, tak jak człowiek do człowieka,
cisza zgruchocze i wykrwawi wszystkich nas.
Dlatego uczmy się ciszy i milczenia.
To siostry myśli świadomości przednia straż.

Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas
Bo gdy się milczy, milczy, milczy,
to apetyt rośnie wilczy
na poezję, co być może drzemie w nas

                                                                      Jonasz Kofta

Posted 11 lutego 2011 by andipab in Gdzieś obok nas

Łapać tępych…   3 Komentarze

Posted 7 lutego 2011 by andipab in Reklama

Leo (Lew)   4 Komentarze

Posted 6 lutego 2011 by andipab in Zodiak

Cancer (Rak)   1 comment

Posted 6 lutego 2011 by andipab in Zodiak