Archive for Styczeń 2011

Wróbelek jest małą ptaszyną,
Wróbelek istotka niewielka,
On brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka.
Więc Wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
Kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery!
K.I. Gałczyński

Lubię u schyłku dnia polny jęk dzwonów,
Co się pogrobną przeszłości zda chwałą,
A po nim spływa cisza z nieboskłonów,
Głucha, jak gdyby wszystko już się stało.
O, smętku złotej zachodu godziny!
Aż w zmierzch samotne włóczęgi przewlekać
I na gwiazd nieme patrząc narodziny,
Marzyć o szczęściu, lecz go już nie czekać…
Leopold Staff
Od jakiego formatu warte są naszego współczucia
i naszej pomocy?
Mucha jeszcze nie, komar jeszcze nie. Ani liszka.
Przy myszy sprawa wciąż jest wątpliwa.
Przy ptaku wiele już serc czułych.
Odgrywają tu swoją rolę pożyteczność, przyjemność,
jakie sprawiają. Nie bez znaczenia jest urok, krasa
i przymilność.
Ale my również jesteśmy utrapionymi muchami
Pana Boga, komarami, które kąsają go w policzek,
pająkami, które zastawiają sieci w jego pokojach,
podstępnymi kłusownikami w lasach jego królestwa.
Co dla nas jest lwem, dla Arkturusa nie jest nawet
biedronką.
Julia Hartwig

Posągi stoją w głębi czasu,
W przejrzystej wodzie głębinowej:
Twarze obmyte z rysów,
Oczy zjedzone solą,
Ramiona bez rąk,
Stopy na płask
I nawet fałdy szat
Spływają po nich
W poszarpanych plisach.
To są wyspy w morzach minionych,
W ciszy znieruchomienia,
W obojętnej przyrodzie:
Tędy szła miłość ludzka
I kuła w marmurach
Aleje swojego uśmiechu.
Kto i dla kogo – nie wie nikt,
Jest to ostatni przewodnik
Głębinowego bytu:
Bez twarzy, bez rąk i bez szat,
Sama nagość w kamieniu,
Sama nagość miłości
Nie zatraconej w czasie,
Nie roztopionej w przyrodzie,
Nie odebranej człowiekowi.
Kazimierz Wierzyński

…czyli są sprawy, które i sikorki przyprawiają o zawrót głowy…
Porządkując pliki w swoim komputerze natrafiłem na trochę zapomniany folder z fotografiami z przedwojennej Gdyni. Na zdjęciu z 1904r. zobaczyłem rybacką wieś Gdynia , kilka fotografii z lat 20-tych i 30-tych. Puste tereny przybrzeżne, na których miał powstać nowoczesny port morski, a w koło niego nowoczesne miasto. Na kolejnych zdjęciach widać powstające i zmieniające się z roku na rok miasto, powstają nowe ulice, nowe domy, a w nich mieszkania, sklepy, biura. Na ulicach coraz większy ruch. Miasto zaczyna tętnić życiem. Potem wybuch II wojny światowej. Gdynia przechodzi w ręce okupanta niemieckiego, zmienia się jej nazwa na Gotenhafen. Na budynkach powywieszane flagi ze swastyką, ulicom nadano niemieckie nazwy. W 1939r. Niemcy zajęli najnowocześniejszy port w Europie…
Ale to tylko historia. Faktem jest, że w niespełna dwie dekady wybudowano o zera najnowocześniejszy port handlowy w Europie, z małej rybackiej wioski powstało ponad stutysięczne nowoczesne miasto. Zaskakuje rozmach i nowoczesność inwestycji oraz dynamika jej realizacji. Działania te podjęte zostały w Polsce, która sama niedawno odzyskała niepodległość, z gospodarką wyniszczoną latami rozbiorów oraz działaniami wojennymi. A przecież nie była to jedyna wielka inwestycja. Na czele władz państwowych stali ludzie, którym zależało na rozwoju Polski, dla których patriotyzm znaczyło coś więcej aniżeli wyświechtany slogan, którzy sięgali po władzę bo chcieli coś zrobić dla kraju, a nie dorobić się.
Dzisiaj słyszymy o trudnościach z budową czterech stadionów na EURO 2012, od lat dyskutuje się nad budową dróg, parlamentarzyści zawaleni są pracą w kolejnych komisjach śledczych, które nic nie wyjaśniają, kolejne rządy nie potrafią rozwiązać spraw związanych ze służbą zdrowia, oświatą, wojskiem, koleją itd. Afera goni aferę, nic nie można wyjaśnić i ukarać winnych, bo świadkowie słabowici psychicznie albo się otrują, albo powieszą lub w łeb sobie strzelą. I jak tu się nie zgodzić z wypowiedzią byłego szefa GROM-u , że do polityki idą ludzie, którzy nigdy nie pracowali i których nigdzie do pracy by nie przyjęli. No coś w tym jest…
Ech, lepiej nie oglądać starych fotografii, bo się robi jakoś tak smutno. Lepiej wezmę na ramię torbę fotograficzną i może zrobię kilka zdjęć miejsc, które za kilka lat będziemy mogli oglądać tylko na fotografiach.
Gdynia w starych fotografiach
…czyli są sprawy, które i sikorki przyprawiają o zawrót głowy…