Archive for Grudzień 2010
Debbie Davies Leave a comment
Let it be Leave a comment
Seans szyb 6 Komentarzy
Noc, mróz i medium, śpiący księżyc,
seans urządzili.
Księżyc się w blasku pręży,
i po chwili
widać wyraźnie już,
jak na szybach rosną materializacje:
cynerarie, araukarie, akacje,
nieznane trawy i drzewa…
Paproć liście rozwiewa,
a pod nią kwitną upiornie
zioła skoszone w lecie…
Noc ich się pyta pokornie:
“Zjawy, czegóż wy chcecie ?”
Wówczas, roziskrzone tęsknotą,
ku górnym szybom pną się
dzikim winem, srebrnym winem,
i każdą iskrą srebrzystą i złotą
krzyczą: “Życia ! życia ! życia choć godzinę !
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Mrozem malowane
First Cut is the Deepest Leave a comment
Filtr polaryzacyjny-dobrodziejstwo czy zbędny wydatek 3 Komentarze
Filtr polaryzacyjny to płytka lub folia wykonana z przezroczystego materiału posiadającego zdolność polaryzacji światła. Filtr polaryzacyjny zbudowany jest tak, że po zamontowaniu naobiektywie możliwe jest jego swobodne obracanie.
Filtr ten przepuszcza jedynie światło o polaryzacji liniowej w wybranym kierunku. Efekt dla fotografii jest taki, że pochłania on światło rozproszone w atmosferze w przypadku fotografowania nieba. Błękit nieba staje się ciemniejszy, a chmury pozostają białe. Pozwala on również na zwiększenie nasycenia barw powierzchni matowych np. zieleni roślin, bądź kolorów tkanin w słoneczny dzień. Filtr najmocniej działa, gdy obiektyw skierowany jest pod kątem 90° do kierunku padania światła. Główną wadą polaryzatora jest to, że zabiera on część światła zwykle około 1–1,5 EV, czyli wymaga od 1 do 1,5 mniejszej wartości przysłony lub dłuższego czasu naświetlania. Filtr polaryzacyjny umożliwia też wyeliminowanie odbić od szyby lub powierzchni wody czyniąc ją bardziej przezroczystą, transparentną, nie likwiduje jednak odblasków z wypolerowanych powierzchni metalowych.
Oprócz likwidowania niepożądanych odblasków filtr polaryzacyjny umożliwia korygowanie nadmiernych kontrastów, co pozwala na uwidocznienie większej ilości szczegółów w cieniach, bez używania innych sposobów doświetlania cieni np. przez stosowanie błysku dopełniającego lub niewygodnych w użyciu blend. W fotografii analogowej możliwe było korygowanie nadmiernych kontrastów częściowo poprzez odpowiednie wywoływanie filmu lub w procesie pozytywowym poprzez stosowanie różnego rodzaju masek i doświetlania cieni. W fotografii cyfrowej istnieje możliwość korekcji w programach graficznych lecz tylko w bardzo ograniczonym zakresie.
Jest duża różnorodność filtrów cyfrowych oferowanych przez edytory graficzne, ale żaden najbardziej zaawansowany program nie jest w stanie imitować działania filtru polaryzacyjnego. Dlatego też uważam, że filtr polaryzacyjny jest jednym z najważniejszych filtrów optycznych, dających nieocenione usługi i to nie tylko w fotografii krajobrazowej.
Dla zainteresowanych zakupem filtru polaryzacyjnego pragnę uzupełnić informację, że rozróżniamy dwa rodzaje filtrów:
liniowy – najprostszy filtr polaryzacyjny (oznaczany PL). Efekt działania ma taki sam jak polaryzator kołowy, jednak może zakłócać działanie elementów światłoczułych bądź automatykę ostrości – Auto Focus (AF) w nowoczesnych aparatach, ponieważ tylko 25% światła wpadającego przez soczewkę jest transponowane na element mierzący ostrość (AF). Są tańsze od filtrów kołowych.
kołowy – bardziej zaawansowany rodzaj polaryzatora (oznaczany PLC). Można go stosować z każdym rodzajem aparatu. Daje niewiele słabsze efekty w porównaniu do filtru liniowego.
Filtr polaryzacyjny jak i każdy dodatkowy element optyczny zakładany na obiektyw, może być źródłem dodatkowych niepożądanych odblasków zakłócających korekcję obiektywu. Dlatego warto wybierać produkty renomowanych firm, wykonujących filtry z odpowiedniej jakości szkła optycznego lub kryształu i wielowarstwowymi pokryciami antyrefleksyjnymi. I choć cena dobrych filtrów polaryzacyjnych w zależności od ich rozmiaru, sięgać może nawet połowy wartości posiadanego obiektywu, aby cieszyć się z dobrodziejstw stosowania filtru, nie warto w tym przypadku oszczędzać i poszukiwać tanich odpowiedników, które po kilkukrotnym użyciu skończą swój żywot w czeluściach szuflady z nikomu niepotrzebnymi rzeczami.
Zimowy poranek 3 Komentarze
Troszkę dobra… Leave a comment
Każda kategoria ludzi głosi wartość tych cnót, których nie musi praktykować. Bogaci wychwalają cnotę oszczędności, leniwi mówią dużo o godności pracy.
Oscar Wilde
Najbardziej oburzamy się na grzechy, które najchętniej popełnialibyśmy sami.
Samuel Beckett
Z tego, iż ktoś o cnotach rozprawia, nie można wnosić, że sam cnoty posiada.
Konfucjusz
Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw.
Marek Hłasko
Zróbcie, by uczciwość opłacała się bardziej niż kradzież, a nie będzie kradzieży.
Konfucjusz
Wiele małych błędów może sprowadzić wielkie nieszczęście. Wszak lawina z małych płatków śniegu się składa, a zasypuje wsie i lasy.
Roderich
Stare tabele–komu to potrzebne… 4 Komentarze
W dobie współczesnych skomputeryzowanych aparatów, które co to nie robią, nikt nie posługuje się dziwacznymi tabelami naświetlań, szarą kartą , czy w opinii wielu osób archaicznymi urządzeniami takimi jak osobny światłomierz. Bo i niby po co??? Wystarczy wybrać tryb AUTO lub Program i pstryk. Nie obrażając nikogo, niektórzy są gotowi nawet wyłączyć samodzielne myślenie.
Czasami przychodzi rozczarowanie, bo nagle coś nie wyszło… Z reguły są to zdjęcia, na których nam akurat bardzo zależało. Okazuje się, że wspaniała automatyka zawiodła, nie dlatego, że jest zła, ale w niektórych warunkach przekracza to jej możliwości. Dlatego warto sięgnąć do ustawień ręcznych i zastosować stare reguły pochodzące jeszcze z czasów fotografii analogowej, gdy aparaty nie posiadały wyrafinowanej automatyki, a o jakości wykonanych fotografii decydowały umiejętności i doświadczenie fotografa. I tu pojawia się drobne „ale”. Jeżeli mamy coś samodzielnie ustawiać warto wiedzieć od czego zacząć, więc może stare tabele czasami się do czegoś przydają. Poniżej podaję kilka podstawowych zasad, może się komuś spodobają…
Najdłuższe dopuszczalne czasy naświetlania dla ruchomych przedmiotów.
*- przy ruchu wyłącznie w kierunku do lub od obiektywu każdy ruch wydaje się wolniejszy
– przy ruchu w poprzek pola widzenia obiektywu ten sam ruch wydaje się co najmniej dwukrotnie szybszy
Motywy nietypowe, których jasności nie można zmierzyć światłomierzem.
|
MOTYW |
ISO 200 |
| Wielkomiejskie ulice w nocy, jasne światła neonów |
Przesłona 1:2 Czas 1/30 [s] |
| Pokaz ogni sztucznych ( migawka nastawiona na „B”, odczekać wybuchy kilku rakiet) |
Przesłona 1:16 |
| Ognisko, płonący dom |
Przesłona 1:5,6 Czas 1/30 [s] |
| Ślad drogi gwiazd w bezksiężycową noc, bez mgły, przy bardzo ciemnym niebie |
Przesłona 1:11 Czas 3 [godz.] |
Najdłuższe czasy naświetlania w odniesieniu do ogniskowej obiektywu przy robieniu zdjęć bez statywu (z ręki)*
Stara zasada wykonywania zdjęć bez statywu (z tzw. ręki) mówi, że aby zdjęcia były nieporuszone na skutek drgań aparatu, najdłuższy czas naświetlania powinien wynosić ok. odwrotność połowy ogniskowej zastosowanego obiektywu czyli
|
Ogniskowa obiektywu [mm] |
Maksymalny czas naświetlania [s] |
|
20 50 100 200 400 |
1/15 1/30 1/60 1/125 1/250 |
*- zasada jest w pełni aktualna dla aparatów bez lub z wyłączoną stabilizacją obrazu
– pod uwagę należy brać rzeczywistą ogniskową obiektywu, a nie jej ekwiwalent dla filmu 35mm
– niezależnie od tej zasady należy uwzględnić dobór czasu migawki z uwagi na ruch fotografowanych obiektów
Czasy naświetlania zdjęć w teatrze i cyrku.
