Przyszła jesień, zimny wiatr łamie parasole, zrywa czapki z głów
Dni są szare i ponure więc myślimy sobie
Już niedługo spadnie śnieg i okryje skrzącym puchem cały świat.
Będzie pięknie i cudownie, aż się będzie chciało żyć.
Gdy zmęczeni mrozem już będziemy,
To zamarzy się nam wiosny czar.
Słońce grzeje, wszystko w koło się zieleni,
Życie zbudzi się na nowo i kwiatami obsypuje cały świat.
Ciepło, miło, istny żar, a to lato tuli nas.
Szybko szukać gdzieś ochłody, trochę cienia, trochę wody
Kiedy skończą się upały, by ochłonąć trochę już
Niech się lato skończy już.
W sadach jabłka już spadają,
Drzewa barwy swe zmieniają
Jakże piękny cały świat…
I znów deszcze zacinają i ponure dni nastają…
Pory roku się zmieniają
I umyka szybko czas
I zdziwieni się budzimy,
Że nam znów przybyło lat.

Pingback: 2010 in review « Tylko fotografia
Deszczowe i chłodne jesienne dni skłaniają nas do dłuższego przebywania w domu. Doceniamy ciepło rodzinnego domu, więcej czasu spędzamy z najbliższymi, częściej znajdujemy czas na lekturę, ulubione filmy, a także na wspomnienia…
Mimo, że dla większości osób jesień utożsamiana jest z przemijaniem, jednak to jesienią cała przyroda przygotowuje się do przetrwania zimy, by na wiosnę eksplodować nowym życiem. Jesień pełna jest nadzieji na przyszłość…
PolubieniePolubienie
Osobiście nie mam swojej ulubionej pory roku, bo uważam, że każda z nich ma coś w sobie, swojskie, jedyne piękno… tylko kiedy leje bez przerwy kilkanaście dni, kiedy mrozi w nieskończoność zaczynamy „marudzić”, że mogłoby już przestać i marzymy o słońcu i cieple. Latem, kiedy przygrzeje tak ostro, na pewno wielu chociaż na chwilę chciałoby znaleźć się na Antarktydzie by się schodzić (tylko takie różnice termiczne nie byłyby dobre dla naszego serca). W tym wszystkim może najbardziej mi przeszkadza to, że trzeba bardziej jesienią i zimą zadowalać się sztucznym słońcem czyli zapalać częściej żarówkę.
PolubieniePolubienie
Tak cztery pory roku są cyklem zamkniętym i możemy wybierać od której pory pragniemy zacząć ten cykl. Ja najbardziej lubię jesień i ona jest dla mnie początkiem cyklu…
PolubieniePolubienie
… i koło się zamyka! Cztery pory roku są cyklem zamkniętym i od jakiegokolwiek miejsca nie rozpoczynalibyśmy czytanie tego wiersza, zawsze on będzie zawierał w sobie cały rok, rok czterech sezonów… no to teraz idę poczytać go jeszcze raz i zacznę….? Myślę, że od lata, bo tutaj leje a latem przynajmniej jest i słonecznie i sucho i gorąco!
PolubieniePolubienie
……………..?
PolubieniePolubienie