Zachód Słońca   3 Komentarze

Kto pogubił te pióra różowe na niebie?                   Zachód słońca

Aniołowie kochania, kochania, kochania.

Popłynęli daleko – nie do mnie i ciebie,

lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.

         Aniołowie miłości pióra pogubili,

         niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,

         różowe pocałunki, nieskończoność chwili

         i pełne łez amfory, i róż pełne kosze.

Jedno pióro wionęło nad tym naszym domem,

gdzie w oknie brak złotego, złotego płomienia,

i zawisło nad nami różowym ogromem,

i zawisło nad nami żałością wspomnienia…

        Kto pogubił te pióra na niebie?

        Aniołowie kochania, kochania, kochania.

        Popłynęli daleko – nie do mnie i ciebie,

        lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.

                                          M. Pawlikowska-Jasnorzewska

Posted 14 listopada 2010 by andipab in Bez kategorii

3 responses to “Zachód Słońca

Subscribe to comments with RSS.

  1. :)))

    Polubienie

  2. Dziś nie płoną twoje szyby,ale wszystko płynie -stwierdził to jeden z filozofów…….więc jutro słońce rozświetli twoje okna……..

    Polubienie

  3. :)

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.