Kiedy się pobrali, byli jeszcze tacy młodzi, bez żadnych doświadczeń życiowych… ich życie było jak nowe, błyszczące dwa pierścienie. Potem nadeszły wichry i burze życiowe, czasem jakaś kłótnia pomiędzy nimi… nieco się postarzeli i te pierścienie też przykryły się plamami rdzy. Oni jednak się nie poddali, ich skronie zaczęły pokrywać siwe włosy, ale oni dalej trzymali się za ręce… ich pierścienie pokryły się rdzą, ale miłość, która połączyła ich tamtego dnia oparła się wszystkiemu, oni sa ciągle razem i już wiedzą, że razem pozostaną, bo ich miłości nic i nikt nie jest wstanie zniszczyć.
Grażynko piękny komentarz… :)
PolubieniePolubienie
Kiedy się pobrali, byli jeszcze tacy młodzi, bez żadnych doświadczeń życiowych… ich życie było jak nowe, błyszczące dwa pierścienie. Potem nadeszły wichry i burze życiowe, czasem jakaś kłótnia pomiędzy nimi… nieco się postarzeli i te pierścienie też przykryły się plamami rdzy. Oni jednak się nie poddali, ich skronie zaczęły pokrywać siwe włosy, ale oni dalej trzymali się za ręce… ich pierścienie pokryły się rdzą, ale miłość, która połączyła ich tamtego dnia oparła się wszystkiemu, oni sa ciągle razem i już wiedzą, że razem pozostaną, bo ich miłości nic i nikt nie jest wstanie zniszczyć.
PolubieniePolubienie